Blog > Komentarze do wpisu

7 Deadly Zins, Zinfandel, Lodi, California, 2005

Dawno nie było recenzji Zina, więc czas już najwyższy nadrobić ten brak... Dzisiaj Zinfandel pod tytułem „7 grzechów głównych” (z żartem, gdzie „sins” zastąpiono „zins” ;-) Wzmiankowane wino wylądowało w moim koszyku po dyskusji na winiarskim forum GW o kalifornijskim regionie Lodi i ogólnie, wyższości jednych Zinfandelów nad innymi. „7 grzechów” zostało wymienione w tej dyskusji jako jeden z ciekawszych i lepszych Zinów. No i cóż mogę powiedzieć? Zgadzam się z tą oceną. Region Lodi nazywany jest czasem nieco przesadnie Światową Stolicą Zinfandela; no ale jak leży się w okolicy takich dolin jak Napa, czy Sonoma, trzeba sobie jakoś radzić ;-) Co chyba najbardziej podobało mi się w 7 Grzechach – to bardzo dobre zbalansowanie, które (przypomnę choćby Terra d’ Oro, opisywane jakiś czas temu) w przypadku Zinfandela nie jest łatwe do osiągnięcia. Wino okazało się być średnio ciężkie, o dobrej kwasowości. Mocne – 15%, ale to wartość normalna dla Zina. Bukiet: śliwki, wiśnie, tytoń, czarna guma. W ustach jeżyny, wiśnie, maliny, tymianek (?) i czarne jagody, czyli generalnie owoce lasu ;-) Ocena 8,5. Ciekawe, kiedy wreszcie przyznam coś wyższego...wierzę, że kiedyś się to zdarzy, ale muszę trzymać w rezerwie pewne noty, prawda? Wino godne polecenia, niestety w Polsce nieobecne. Jeżeli jednak chodzi o relację jakości do ceny – jak dla mnie, na razie nie ma mocnych na Ravenswood Vintners Blend, tańszy dobrych kilka dolarów od 7 Grzechów (w dodatku do kupienia w Polsce).

7 Zins

środa, 29 sierpnia 2007, sofanes

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: